Skip to content

Historia numeru telefonicznego

telefonRynek telefoniczny rozwija się obecnie w wyjątkowo dynamicznym tempie. Coraz bardziej rozkwita telefonia komórkowa i telefonia internetowa, zaś telefonia stacjonarna jest aktualnie w recesji. Rozwój telefonii w naszym kraju odbywał się jednak w kilku fazach, które w dość oryginalny sposób związane były ze… zmianą numerów telefonicznych oraz sposobu wybierania naszego rozmówcy. Początkowo telefonia nie była tak związana z numerologią, jak obecnie. Aby połączyć się z określonym abonamentem, podnosiliśmy słuchawkę i przekazywaliśmy słownie imię i nazwisko osoby, z którą chcielibyśmy porozmawiać, zaś telefonista bądź telefonistka nam to umożliwiała. Później na rynek telekomunikacyjny zaczęła powoli wkraczać elektronika. Na dobry początek pojawiły się telefony tarczowe, dzięki którym wybierało się naszego rozmówcę. Wciąż jednak połączenie z wybranym numerem realizowane było przez telefonistki.

Dopiero później, dzięki automatycznym centralom telefonicznym, wybieranie naszego rozmówcy stało się znacznie szybsze i pewniejsze. Pojawiły się również telefony posiadające cyfrowe klawiatury. Numery telefonów stacjonarnych składają się obecnie z kilku części. Pierwsza z nich, z reguły ustawiona standardowo na kraj, w którym się znajdujemy, dotyczy właśnie państwa, do którego chcemy się dodzwonić. Następna oznacza aktualnie operatora sieci telefonicznej, z którego usług chcemy skorzystać. Kolejna dotyczy miasta, gdzie mieszka docelowy abonent, zaś dopiero później następuje jego prywatny numer telefonu. W telefonach komórkowych oczywiście sytuacja jest odmienna. Każdy z abonentów dysponuje własnymi, trzycyfrowymi początkami numerów – wiadomo zatem, że dzwoniąc na numer o początku 0503 łączymy się z inną siecią, niż dzwoniąc na 0602. Oczywiście początkowe zero wciskamy wyłącznie, jeśli dzwonimy za pomocą telefonu stacjonarnego. Współcześnie coraz rzadziej musimy zresztą wpisywać docelowy numer telefonu. Najczęściej wybieramy nazwisko naszego rozmówcy z elektronicznej książki telefonicznej, lub po prostu wymawiamy jego nazwisko lub imię, aby telefon sam nas z nim połączył.

Połączenia telefoniczne wczoraj i dziś

Jeszcze kilkanaście lat temu użytkownicy telefonów komórkowych, które tak naprawdę dopiero wchodziły na rodzimy rynek usług telekomunikacyjnych, narzekali na horrendalnie wysokie ceny połączeń oraz krótkich wiadomości tekstowych, czyli smsów. O ile połączenia wykonywane w ramach jednej sieci obsługiwanej przez tego samego operatora dało się zaakceptować, to już dzwonienie z komórki na telefon stacjonarny (oraz odwrotnie) przyprawiało co bardziej wrażliwych i oszczędnych użytkowników o ból głowy. Dziś ceny połączeń i innych usług telekomunikacyjnych uległy diametralnej zmianie. Operatorzy, których na polskim rynku jest kilku, walczą o każdego klienta, kusząc niezdecydowanych darmowymi minutami nie tylko w ramach swej sieci, ale także wykorzystywanymi podczas połączeń z telefonami stacjonarnymi, oraz smsami w groszowych cenach i różnymi bonusami. Innym chwytem marketingowym stosowanym przez działające w Polsce sieci obsługujące telefonię komórkową jest bogata oferta aparatów telefonicznych, które nie dość, że posiadają designerski i modny wygląd, to wyposażone są w ogromną ilość różnych funkcji, zaś ich cena nierzadko wynosi mniej niż złotówkę. Oczywiście w promocjach tego typu okryty jest pewien haczyk – prawdziwa wartość telefonu zakupionego za kilkadziesiąt groszy zwraca się w wysokim abonamencie, płaconym przez kilkanaście miesięcy lub lat.

Dla osób pragnących za kontakt z bliższymi i dalszymi znajomymi czy rodziną płacić jeszcze mniej dobrą alternatywą wydaje się być coraz popularniejsza telefonia internetowa. Pozwala ona na prawie lub całkowicie darmowe wykonywanie połączeń nie tylko do Polski, ale również za granicę. Zdecydowanie najsławniejszym programem umożliwiającym rozmowy telefoniczne przez internet jest Skype. Użytkownicy aplikacji mogą nie tylko głosowo porozumiewać się ze swymi bliskimi, ale również ich widzieć, jeśli tylko posiadają włączoną i kompatybilną z programem kamerę internetową. Trudno spodziewać się wprawdzie całkowitego zdominowania rynku telekomunikacyjnego przez telefonię internetową, nie ulega jednak wątpliwości, że z roku na rok ten sposób prowadzenia telefonicznych rozmów będzie coraz popularniejszy.